słodkie

PĄCZKI Z WANILIOWYM KREMEM BUDYNIOWYM I KAWOWYM LUKREM

Tłusty czwartek za pasem i za kilka dni będziemy celebrować instytucję pączka. Puścimy cugle i bezkarnie będziemy objadać się mięciutkimi smażonymi, pszennymi bułeczkami. Tak szczerze, to powiem wam, że pączki jem raz w roku, za to lody jem kilka razy w tygodniu. Pierwsze miejsce na podium w moim rankingu słodyczy zajęte jest już od lat;) Ale doceniam dobry pączkowy wyrób i jak już rozkręcę pączkową produkcję, to cieszę się nią jak dziecko. Postanowiłam tym razem zrobić mniejsze pączki niż zazwyczaj, takie na kilka kęsów, ale jeśli wolicie większe okazy, to wystarczy podzielić ciasto na większe kawałki. Czy duże, czy małe, smakować będą równie nieziemsko.

CIASTO NA PĄCZKI

wyjdzie 16 dużych lub 27 małych pączków

  • 250 ml mleka sojowego lub owsianego
  • 50 g cukru kokosowego lub trzcinowego 
  • 45 g oleju kokosowego
  • 430 g mąki  pszennej typ 550
  • 2 łyżeczki drożdży suszonych 
  • 80 g naturalnego tofu (jeśli się uda, to złap twarde silken tofu)
  • 1 łyżeczka skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1 litr oleju do smażenia

W rondelku lekko podgrzej mleko z cukrem tak, żeby cukier się rozpuścił. Odlej ok. 50-60 ml do kubka i wsyp do niego suszone drożdże. Odstaw kubek pod ściereczką na ok. 10 min, żeby drożdże się aktywowały. Resztę mleka zmiksuj z tofu, wanilią i skórką pomarańczową na gładką masę. Do miski przesiej mąkę, dodaj sól i wymieszaj. Dodaj mleko zmiksowane z  tofu oraz zaczyn. Zacznij wyrabiać ciasto, a w międzyczasie w rondelku, który zwolnił się po mleku rozpuść na wolnym ogniu olej kokosowy i dodaj go do ciasta po kilku minutach wyrabiania. Zagniataj ciasto ok. 10 min. Pod koniec wlej łyżkę spirytusu i zagnieć tak, żeby ciasto było gładkie. Umieść ciasto w misce, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Ma podwoić swoją objętość.

Wyłóż ciasto na blat i zagnieć je porządnie. To ważne, bo jeśli nie zagnieciesz na tym etapie ciasta, to póżniej pojawią się w nim pęcherze powietrza i pączki będą niekształtne. Podziel na kawałki o wadze 30 g. Powinno ich wyjść 27 sztuk. Jeśli chcesz większe pączki podziel ciasto na kawałki o wadze 50 g. Uformuj kuleczki i odstaw na papierze do pieczenia pod ściereczką na kolejne 30 min.

Do smażenia wybierz garnek  o szerokim dnie. Wlej olej i rozgrzej. Optymalna temperatura do smażenia pączków do 175 stopni. Zbyt niska temperatura spowoduje nasiąkanie pączków olejem, natomiast zbyt wysoka sprawi, że pączki będę się zbyt szybko rumienić. Jeśli nie możesz sprawdzić temperatury oleju za pomocą kuchennego termometru, to możesz sprawdzić czy olej jest już wystarczająco nagrzany wrzucając do niego kawałek chleba lub zanurzając w nim drewniany patyczek do szaszłyka. Powinien zacząć skwierczeć i widoczne będą bąbelki. To znak, że olej jest gotowy.

Smaż pączki etapami wrzucając po 4-5 pączków na jedno smażenie. Zbyt duża ilość może gwałtownie obniżyć temperaturę oleju przez co pączki nasiąkną mocniej tłuszczem w trakcie smażenia. Smaż je po ok. 1-1,5 min z każdej strony i pilnuj, żeby nie zrumieniły się za mocno. Usmażone pączki wykładaj na talerz z ręcznikiem papierowym, żeby odciekły z nadmiaru tłuszczu. Kiedy pączki lekko przestygną, możesz je nadziać budyniowym kremem za pomocą cukierniczej szprycy. Je niestety nie miałam szprycy. bo okazało się, że gdzieś ją zapodziałam! Duża strzykawka zakupiona naprędce w aptece zdała egzamin! Potrzeba matką wynalazku;)

WANILIOWY KREM BUDYNIOWY 

  • 120 g cukru kokosowego
  • 60 ml mleka kokosowego
  • szczypta soli
  • 300 g silken tofu 
  • 1,5 łyżki skrobi ziemniaczanej + 1,5 łyżki mleka roślinnego
  • 1/2 łyżeczki pasty waniliowej

W rondelku połącz cukier kokosowy i mleko kokosowe, dodaj szczyptę soli i zagotuj. Gotuj wszystko na średnim ogniu ok 5-7 min, aż uzyskasz średnio gęsty sos karmelowy. Uważaj, żeby go nie przypalić i nie zredukować za mocno. Odstaw go na chwilę do lekkiego przestygnięcia, następnie połącz z silken tofu i zmiskuj na gładko. Teraz podgrzej wszystko i dodaj skrobię wymieszaną z mlekiem mieszając cały czas rózgą, żeby nie zrobiły się grudki. Zagotuj  wszystko na wolnym ogniu cały mieszając. Odstaw do wystygnięcia.

LUKIER KAWOWY

  • 150 g cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej kawy
  • kandyzowana skórka pomarańczowa do ozdobienia

Połącz w miseczce cukier puder oraz gorącą kawę i utrzyj wszystko na gładki lukier. Będzie dosyć rzadki i taki lubię do obtaczania pączków, ale jeśli preferujesz bardziej gęsty, dodaj nieco mniej kawy. Gotowe i nadziane pączki zamaczaj w lukrze i ułóż na kratce lub talerzu i ozdób skórką pomarańczową.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *